Beach Pro Tour Challenge Tlaxcala: dwie polskie pary w fazie grupowej

Fot. Volleyball World

Beach Pro Tour Challenge Tlaxcala: dwie polskie pary w fazie grupowej

Kategoria

Siatkówka plażowaReprezentacje

Autor

Angelika Jakimów

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

19 mar 2026

W środę rozpoczął się kolejny w tegorocznym sezonie reprezentacyjnym turniej Beach Pro Tour rangi Challenge, którego gospodarzem jest meksykańska Tlaxcala.

Polskę w tych rozgrywkach reprezentują dwie pary: Piotr Kantor i Filip Lejawa w turnieju męskim oraz Urszula Łunio i Natalia Okła w turnieju kobiecym.

W środę w Meksyku rozegrane zostały mecze rundy eliminacyjnej, w której polskie pary nie musiały brać udziału – oba zespoły rozpoczęły zmagania w czwartek bezpośrednio od fazy grupowej, turniej nie rozpoczął się jednak dla naszych kadrowiczów pomyślnie.

Grupa F: Urszula Łunio / Natalia Okła (POL) – Xu Yan / Xinyi Xia (CHN) 1:2 (14:21, 21:18, 9:15)

Pierwszy mecz fazy grupowej turnieju Beach Pro Tour Challenge nie rozpoczął się po myśli Biało-Czerwonych siatkarek – jako pierwsze dwupunktowe prowadzenie objęły rywalki z Chin (3:1) i choć przewaga Azjatek była niewielka (7:5), to przeciwniczki bardzo zacięcie walczyły o to, by nie pozwolić jej sobie odebrać (11:9). Sytuacja zmieniła się drastycznie, gdy w polu serwisowym po raz kolejny zameldowała się Xu Yan – Chinka wprowadzała piłkę do gry aż pięć razy z rzędu. Seria trudnych zagrywek oraz czujność Xinyi Xii w bloku sprawiły, że reprezentantki Chin błyskawicznie odskoczyły Polkom w ostatnich minutach premierowej odsłony (20:13) i zakończyły pierwszą partię zwycięstwem po skutecznym ataku z lewego skrzydła (21:14).

Podrażnione przegraną w poprzedniej partii polskie siatkarki rozpoczęły seta numer dwa od czterech skutecznych akcji (4:0) i tym razem to one niemal przez cały czas były na prowadzeniu (6:3). Chinki grały w tej odsłonie ze zmiennym szczęściem – po kilku minutach zdołały odrobić straty (9:9), by za chwilę ponownie tracić do Natalii Okły i Urszuli Łunio trzy oczka (14:11). Rywalki raz jeszcze doprowadziły do wyrównania wyniku (15:15), jednak w decydujących momentach nie dały rady przebić się przez świetnie funkcjonujący blok Natalii Okły (19:17) i finalnie zmuszone były pogodzić się z porażką (21:18).

Tie-break otworzyły dwa skuteczne zagrania polskiej reprezentacji, w tym as serwisowy Urszuli Łunio (2:0), tym razem jednak przeciwniczki w mgnieniu oka zniwelowały przewagę Biało-Czerwonych (5:5). Przy trzypunktowym prowadzeniu Chinek nasze zawodniczki wykorzystały przerwę na żądanie (8:5), nie wybiło to jednak z rytmu chińskiego duetu, który raz po raz punktował na siatce (12:6). Natalia Okła i Urszula Łunio nie były już w stanie odrobić znacznych strat i ostatecznie uległy przeciwniczkom w trzecim secie (15:9).

Grupa B: Piotr Kantor / Filip Lejawa (POL) – Leon Luini / Matthew Immers (NED) 0:2 (19:21, 17:21)

Również nasi siatkarze plażowi bez powodzenia rozpoczęli zmagania w meksykańskim turnieju – w swoim pierwszym meczu grupy B Piotr Kantor i Filip Lejawa w dwóch setach ulegli reprezentacji Holandii. Rywale od pierwszego gwizdka nie zwalniali ręki w ataku i szybko zbudowali nad Biało-Czerwonymi trzypunktową przewagę (5:2). Nasi zawodnicy w krótkim czasie odrobili straty (7:7) i w okolicy połowy seta przy zagrywce Piotra Kantora tym razem to oni odskoczyli rywalom na dystans trzech oczek (11:8). Holendrzy jednak nie zamierzali poddać się bez walki i stosunkowo szybko przezwyciężyli swoją chwilową niemoc (14:14), bardzo dobrze prezentując się w ofensywie. Pierwsza partia tego meczu zapewniła kibicom wiele emocji do samego końca (18:18), ostatecznie jednak wygrana padła łupem zawodników z Królestwa Niderlandów (21:19).

Druga odsłona już od pierwszych chwil była równie widowiskowa – zespoły rozpoczęły ją wyrównaną walką punkt za punk (3:3) i przez dłuższy czas żadna z reprezentacji nie była w stanie zabezpieczyć sobie większej przewagi (7:6). Finalnie ta sztuka udała się w końcu dzisiejszym rywalom Biało-Czerwonych, którzy zanotowali bardzo dobrą serię w polu zagrywki (12:8). Objęcie kilkupunktowego prowadzenia przez Leona Luiniego raz Matthew Immersa okazało się punktem zwrotnym w tym secie – Holendrzy poczuli, że są na dobrej drodze do sięgnięcia po triumf (16:12) i nie zamierzali schodzić ze zwycięskiej ścieżki (19:15). Decydujący punkt trafił na konto rywali po efektownym ataku Matthew Immersa (21:17).

Sponsorem Plażowej Reprezentacji Polski jest Grupa ORLEN.

#TAGI