Drugiego dnia turnieju Młodzieżowych Mistrzostw Polski Młodzików zakończyła się faza grupowa, która wyłoniła półfinalistów rozgrywek.
O medale zagrają: Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel, Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin, AKS V LO Rzeszów oraz Energa Trefl Gdańsk.
Sponsorem rozgrywanego w Olsztynie turnieju jest Grupa Orlen.
Zapraszamy do śledzenia oficjalnej strony turnieju: https://mlodzicymmp.volleystation.com/pl/ oraz do używania w mediach społecznościowych oficjalnego hasztaga #MPMłodzik.
Grupa A: KS Metro Family Warszawa – Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel 1:2 (25:21, 14:25, 10:15), MVP: Wiktor Cimoch
W piątkowy poranek jako pierwsi na parkiet wybiegli siatkarze KS Metro Family Warszawa, którzy zmierzyli się z Akademią Talentów Jastrzębski Węgiel. Oba zespoły rozegrały wczoraj tie-breaki, Warszawianie ulegli zespołowi z Rzeszowa, natomiast Jastrzębianie pokonali reprezentantów stolicy Dolnego Śląska.
Dzisiejsze spotkanie rozpoczęło się od walki punkt za punkt (5:4), która trwała do momentu, aż w polu serwisowym pojawił się Oliwier Czyżak (8:8). Przy jego zagrywce warszawska drużyna odskoczyła rywalom (12:8) i od tego momentu przejęła kontrolę nad przebiegiem pierwszej partii (16:11). Jastrzębianie zdołali jeszcze nawiązać kontakt punktowy (17:16), jednak ostatecznie musieli uznać wyższość rywali (25:21).
W drugiej odsłonie meczu role całkowicie się odwróciły, od pierwszych minut to wychowankowie Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla nadawali tempo grze (3:0) i błyskawicznie zbudowali komfortową przewagę (8:3). Szkoleniowiec drużyny z Warszawy poprosił o przerwę dla swoich podopiecznych (12:6), nie przyniosła ona jednak oczekiwanego efektu (16:9). Rozpędzeni siatkarze ze Śląska znacznie poprawili swoją grę we wszystkich elementach siatkarskiego rzemiosła (20:12) i w efektowny sposób wyrównali stan rywalizacji (25:14).
W rozstrzygającym secie od samego początku nie brakowało emocji (4:3), choć szczęście zdecydowanie częściej uśmiechało się do siatkarzy ze Śląska (7:4). Po przerwie na żądanie trenera KS Metro Family Warszawa w skutecznym bloku po stronie rywali zameldował się Szymon Ukleja (9:5), a jego drużyna pewnym krokiem zmierzała w kierunku drugiego zwycięstwa w fazie grupowej turnieju (13:6). Triumf ostatecznie stał się faktem po ataku Dawida Wukelicza (15:10).
Grupa A: AKS V LO Rzeszów – Akademia Siatkówki Zenit Wrocław 2:0 (25:23, 25:18), MVP: Nikodem Nieć
W drugim dzisiejszego dnia spotkaniu grupy A o swoje pierwsze zwycięstwo w Mistrzostwach Polski Młodzików walczyła Akademia Siatkówki Zenit Wrocław. Wrocławianie przegrali wczoraj po tie-breaku z Akademią Talentów Jastrzębski Węgiel, natomiast ich dzisiejszy rywal, AKS V LO Rzeszów, również po trzech setach gry pokonał KS Metro Family Warszawę.
Dzisiejszy mecz otworzyła wymiana ciosów z obu stron (3:3), jednak to zawodnicy z województwa podkarpackiego jako pierwsi zdołali wypracować sobie trzypunktową przewagę (7:4). Szkoleniowiec wrocławskiej ekipy zdecydował się poprosić o chwilę przerwy dla swoich podopiecznych (13:10), jednak gdy dyspozycja jego zawodników nie uległa poprawie, po chwili wykorzystał również drugi przysługujący mu czas (17:12). W końcówce reprezentanci Dolnego Śląska z całych sił starali się gonić wynik (19:18), ale ostatecznie nie wyrwali Rzeszowianom zwycięstwa w tym secie (25:23).
Druga odsłona także nie rozpoczęła się po myśli zawodników Akademii Siatkówki Zenitu Wrocław (7:5). Bardzo zmotywowani Rzeszowianie od pierwszych chwil dyktowali przeciwnikom swoje warunki (10:8), które dla zespołu z Wrocławia okazały się dzisiaj wyjątkowo trudne (13:10). Po stronie Rzeszowian świetne zawody rozgrywał Nikodem Nieć (16:12), który został również uhonorowany statuetką dla najlepszego zawodnika tego spotkania (20:14). Punkt na wagę odniesienia drugiego zwycięstwa w turnieju zdobył przyjmujący Rzeszowian, Bartosz Ziaja (25:18).
Grupa B: Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin – UKS Olimp Opole Lubelskie 1:2 (21:25, 25:13, 12:15), MVP: Alan Szafran
W kolejnym spotkaniu na parkiecie Małej Areny olsztyńskiej Hali Urania pojawiły się dwa zespoły grupy B, które w czwartek poniosły porażki w swoich meczach. Siatkarze Akademii Siatkówki HAZEL MKS Będzien w dwóch setach ulegli Enerdze Treflowi Gdańsk, natomiast UKS Olimp Opole Lubelskie przegrało z UMKS MOS Wolą Warszawą.
Zawodnicy z Opola Lubelskiego od pierwszych piłek udowodnili, że są bardzo zmotywowani, żeby sięgnąć po swój pierwszy triumf (3:0), dzięki skutecznej grze w ofensywie udało im się utrzymać trzypunktową przewagę (7:4), którą po kilku akcjach zwiększyli do sześciu oczek (12:6). Szkoleniowiec Będzinian sięgnął po szereg zmian i na tablicy wyników pojawił się remis (12:12), Opolanie jednak szybko ponownie odskoczyli rywalom (18:15) i finalnie zwyciężyli w pierwszej partii (25:21).
W drugiej odsłonie tego grupowego spotkania wzięli na rywalach bardzo srogi odwet za przegraną w poprzedniej partii i rozpoczęli tego seta budując imponującą, dziewięciopunktową przewagę (10:1), która w zasadzie rozstrzygnęła dalsze losy tego fragmentu gry (15:7). Gra Opolan zupełnie się załamała (19:9) i próżno było w tej odsłonie szukać na boisku znamion walki z minionego seta (19:9). Będzinianie natomiast poszli za ciosem i wyrównali wynik meczu (25:13).
Tie-break udowodnił, że zespoły grały dzisiaj z wyjątkowo zmiennym szczęściem, decydującą partię lepiej rozpoczęli zawodnicy Akademii Siatkówki HAZEL MKS Będzin (5:2) i to oni przez większość seta byli na prowadzeniu (9:7). W ostatnich minutach jednak Opolanie zerwali się do pogoni za rywalem (10:10) i finalnie to oni zapisali na swoim koncie zwycięstwo w tym spotkaniu (15:12).
Grupa B: Energa Trefl Gdańsk – UMKS MOS Wola Tramwaje Warszawskie 2:0 (30:28, 25:20), MVP: Sebastian Gil
Drugie starcie w grupie B otworzyło spotkanie wczorajszych triumfatorów – Energa Trefl Gdańsk w czwartkowe popołudnie bez straty seta pokonała Akademię Siatkówki HAZEL MKS Będzin, natomiast UMKS MOS Wola Tramwaje Warszawskie w takim samym stosunku setowym wygrały UKS Olimpem Opolem Lubelskim.
Dzisiejszy mecz zapowiadał się na intrygujące widowisko (3:2), żadnej z drużyn nie brakowało motywacji (8:6) i choć początkowo to stołeczni siatkarze lepiej radzili sobie w tym spotkaniu (11:7), mimo wszystko ciężko było wskazać jednoznacznego faworyta do wygranej (13:8). Szkoleniowiec Energi Trefla Gdańsk w krótkim czasie wykorzystał dwie przerwy, które pomogły jego podopiecznym nieco zniwelować straty (18:15). Warszawianie zdawali się już być pewni zwycięstwa w premierowej odsłonie (21:15), Gdańszczanie udowodnili jednak, że nie brakuje im woli walki i nie tylko doprowadzili do remisu (24:24), ale finalnie także triumfowali po morderczej walce na przewagi (30:28).
Roztrwoniona w ostatnich minutach przewaga w niemal wygranym secie mocno odbiła się na moralach warszawskiego zespołu (4:2), stołeczni siatkarze zaczęli popełniać coraz więcej błędów (6:3) i choć starali się dotrzymać Gdańszczanom kroku (10:10) i udało im się nawet ponownie objąć trzypunktowe prowadzenie (15:12), wkrótce ziścił się najczarniejszy dla nich scenariusz. Niemal tak samo, jak w secie pierwszym, Gdańszczanie obronną ręką wyszli z niemałych opresji (20:16), zaliczając imponującą serię punktową i kończąc mecz zwycięstwem bez straty seta (25:20).
Grupa A: Akademia Siatkówki Zenit Wrocław – KS Metro Family Warszawa 1:2 (25:22, 19:25, 13:15), MVP: Jan Kozerski
W piątym dzisiejszego dnia meczu na parkiet powróciły drużyny rywalizujące w grupie A, po dwóch poniesionych dotychczas porażkach Wrocławianie byli bardzo zdeterminowani, by zakończyć fazę grupową nieco przyjemniejszym akcentem, podobnie zresztą jak zespół z Warszawy.
W szeregach Wrocławian z dobrej strony prezentował się Antoni Zamoyski (4:2), wspierany w ataku przez Wojciecha Borowskiego (7:4). Po stronie Warszawian na siatce dwoił się i troił Jan Kozerski, przewaga jednak stale była po stronie przeciwników z Dolnego Śląska (10:6). Trener KS Metro Family Warszawa postanowił przerwać punktową serię Wrocławian prośbą o przerwę dla swoich podopiecznych (13:7), nie wytrąciło to jednak rywali z uderzenie (17:14). Kolejne oczko do dorobku swojego zespołu dorzucił przyjmujący Mikołaj Zenderowski (21:17), natomiast przysłowiową „kropkę nad i” postawił Wojciech Borowski (25:22).
W drugim secie Wrocławianie objęli dwupunktowe prowadzenie na otwarcie tej odsłony (3:1), bardzo szybko odeszło ono jednak w zapomnienie, bowiem za sprawą serii dobrych zagrywek Kuby Hoffmanna już po chwili tablica wyników wskazywała dwa punkty przewagi drużyny ze stolicy naszego kraju (7:5). Zgromadzeni w Małej Arenie kibice przez dłuższy czas mogli podziwiać zaciętą walkę (13:12), w ciągu kilku kolejnych akcja żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć rywalowi (18:17). Sytuacja zmieniła się dopiero pod koniec seta, kiedy Warszawianie zaczęli punktować na siatce i tym razem nie pozwolili już sobie odebrać wypracowanej przewagi, kończąc grę kolejnym skutecznym zagraniem Hoffmanna (25:19).
Losy tej rywalizacji musiał rozstrzygnąć kolejny rozgrywany tego dnia tie-break, który lepiej rozpoczęli zawodnicy z Dolnego Śląska (2:0), Warszawianie jednak prędko odrobili niewielką stratę (4:4). Po stronie stołecznych zawodników na słowa wyróżnienia zasłużyć Jan Kozerski (7:6), który był najlepiej punktującym graczem swojego zespołu (11:9). W końcówce spotkania na moment ponownie zrobiło się gorąco (14:13), jednak finalnie dłonie w geście zwycięstwa po raz pierwszy w tym turnieju wznieśli siatkarze KS Metro Family Warszawa (15:13).
Grupa A: Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel – AKS V LO Rzeszów 2:0 (25:17, 25:23), MVP: Henryk Górski
Ostatnie spotkanie w grupie A stało się jednocześnie wielkim finałem tego etapu rywalizacji – zarówno siatkarze z Jastrzębia-Zdroju, jak i zawodnicy z Rzeszowa, mieli dotąd na koncie dwa zwycięstwa i w tym spotkaniu walczyli o zajęcie pierwszego miejsca w grupie.
Wysoka stawka spotkania gwarantowała emocje od samego początku (3:2), co przełożyło się na wymianę ciosów z obu stron (6:5) oraz na bardzo ofiarną i odważną grę w obronie (8:7). Jastrzębianie po raz pierwszy objęli nieco większe prowadzenie przy zagrywce Wiktora Karbowiaka (11:7), na co natychmiast prośbą o przerwę zareagował szkoleniowiec drużyny z Rzeszowa (15:8). Niestety na tym etapie gry sytuacja wymknęła się jego podopiecznym z rąk (18:11) i nic już nie było w stanie zagrozić prącym do celu zawodnikom Akademii Talentów Jastrzębskiego Węgla (22:16). Ostateczne rozstrzygnięcie w tym secie przyniósł atak Wiktora Karbowiaka (25:17).
Dwa pierwsze punkty w secie numer dwa padły łupem Jastrzębian (2:0), którzy konsekwentnie bronili swojej przewagi (6:4) i przez dłuższy czas nie pozwalali rywalom się do siebie zbliżyć (12:10). Rzeszowianie, pomimo niesprzyjającej sytuacji, w której się znaleźli (14:11), udowodnili, że nie powiedzieli jeszcze ostatniego słowa i wkrótce nawiązali z przeciwnikami kontakt punktowy (18:17). Wychowankowie Akademii Talentów byli już o krok od przypieczętowania swojego zwycięstwa (22:18), które ostatecznie ziściło się po skutecznym ataku MVP tego spotkania, Henryka Górskiego (25:23). Tym samym Jastrzębianie z kompletem zwycięstw wygrali grupę A i awansowali do sobotniego półfinału z pierwszego miejsca.
Grupa B: UMKS MOS Wola Tramwaje Warszawskie – Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin 0:2 (23:25, 19:25), MVP: Filip Syguła
W przedostatnim spotkaniu piątkowych rozgrywek Mistrzostw Polski Młodzików po raz kolejny do rywalizacji powróciła grupa B. Oba zespoły mają po dzisiejszych starciach na kontach bolesne porażki, dla siatkarzy z Będzina była to natomiast ostatnia okazja, by powalczyć o choć jedno zwycięstwo w fazie grupowej.
Początkowo to siatkarze z warszawskiej Woli zdawali się faworytami starcia, które otworzyli z przytupem, pewnie wygrywając pierwsze pięć akcji (5:0). Będzinianie mieli spore problemy z ustabilizowaniem własnej gry (8:2), jednak zdołali się podnieść po nieudanym początku i w mgnieniu oka dogonili rywali (9:9). Przez kilka akcji zespoły wymieniały się na pozycji lidera (13:12), jednak przy zagrywce Filipa Syguły po raz pierwszy to jego zespół zbudował czteropunktową przewagę (17:13). Warszawianie nie stracili jednak woli walki (19:19), finalnie jednak w premierowej odsłonie spotkania szczęście dopisało rywalom, którzy zakończyli ją atakiem Jakuba Nowaka (25:23).
Drugi set spotkania miał już zdecydowanie bardziej wyrównany przebieg (3:3), po obu stronach siatki widoczna była determinacja (6:5), co przełożyło się na długie i efektowne wymiany oraz utrzymujący się przez dłuższy czas oscylujący w okolicach remisu wynik (10:9). Skutecznym blokiem popisał się Tymoteusz Piekarski-Górnik (14:13), w ostatnich minutach seta w ofensywie rozszalał się Filip Syguła (19:15). Ostatecznie pierwsze zwycięstwo Będzinian w olsztyńskim turniej stało się faktem ponownie za sprawą punktowego ataku Jakuba Nowaka (25:19).
Grupa B: UKS Olimp Opole Lubelskie – Energa Trefl Gdańsk 0:2 (21:25, 19:25), MVP: Nikodem Lipiński
Niekwestionowanymi faworytami ostatniego piątkowego spotkania grupy B byli zawodnicy Energi Trefla Gdańsk, którzy z dorobkiem dwóch zwycięstwa zajmowali pozycję lidera tabeli. Ich ostatni rywal w tej fazie turnieju grał dotąd ze zmiennym szczęściem.
Mecz od skutecznego ataku Szymona Pocztarskiego rozpoczęli Opolania (1:0), po przeciwnej stronie siatki po chwili odpowiedział mu Patryk Kotlicki (4:4). Przy zagrywce Ryszarda Czarnula reprezentanci województwa pomorskiego zdołali zbudować trzypunktową przewagę (8:5), co spotkało się z bardzo szybką reakcją szkoleniowca UKS Olimp (12:8). Wypracowany dystans punktowy pozwolił Gdańszczanom na spokojne prowadzenie gry (14:11), rywali natomiast zmusiło do grania pod presją odrabiania strat (19:16). W ostatniej akcji seta w zagrywce pomylił się opolski środkowy, dając tym samym rywalom punkt na wagę zwycięstwa w pierwszym secie (25:21).
W trakcie początkowe fazy drugiego seta przez pierwsze kilka minut żaden z zespołów nie był w stanie odskoczyć rywalowi (3:3), ta sztuka udało się w końcu zawodnikom z Opola Lubelskiego przy zagrywce Wojciecha Toborka (7:4). Radość z prowadzenia nie trwała jednak zbyt długo, bowiem parę skutecznych akcji pozwoliło Gdańszczanom szybko nie tylko odrbić straty (9:9), ale także wkrótce wyjść na prowadzenie (18:14). Seria straconym punktów mocno podcięła Opolanom skrzydła (21:16), co w konsekwencji doprowadziło do ich przegranej w ostatnim meczu fazy grupowej Młodzieżowych Mistrzostw Polski Młodzików (25:19).
HARMONOGRAM I WYNIKI MP MŁODZIKÓW – OLSZTYN 2026
9 kwietnia (czwartek)
Grupa A: AKS V LO Rzeszów – KS Metro Family Warszawa 2:1 (25:22, 18:25, 15:12), MVP: Kacper Gliwa
Grupa A: Akademia Siatkówki Zenit Wrocław – Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel 1:2 (19:25, 25:22, 11:15), MVP: Wiktor Karbowiak
Grupa B: Energa Trefl Gdańsk – Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin 2:0 (25:17, 25:23), MVP: Tymon Pobłocki
Grupa B: UMKS MOS Wola Tramwaje Warszawskie – UKS Olimp Opole Lubelskie 2:0 (25:17, 25:22), MVP: Filip Tumielewicz
10 kwietnia (piątek)
Grupa A: KS Metro Family Warszawa – Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel 1:2 (25:21, 14:25, 10:15), MVP: Wiktor Cimoch
Grupa A: AKS V LO Rzeszów – Akademia Siatkówki Zenit Wrocław 2:0 (25:23, 25:18), MVP: Nikodem Nieć
Grupa B: Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin – UKS Olimp Opole Lubelskie 1:2 (21:25, 25:13, 12:15), MVP: Alan Szafran
Grupa B: Energa Trefl Gdańsk – UMKS MOS Wola Tramwaje Warszawskie 2:0 (30:28, 25:20), MVP: Sebastian Gil
Grupa A: Akademia Siatkówki Zenit Wrocław – KS Metro Family Warszawa 1:2 (25:22, 19:25, 13:15), MVP: Jan Kozerski
Grupa A: Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel – AKS V LO Rzeszów 2:0 (25:17, 25:23), MVP: Henryk Górski
Grupa B: UMKS MOS Wola Tramwaje Warszawskie – Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin 0:2 (23:25, 19:25), MVP: Filip Syguła
Grupa B: UKS Olimp Opole Lubelskie – Energa Trefl Gdańsk 0:2 (21:25, 19:25), MVP: Nikodem Lipiński
11 kwietnia (sobota)
10.00 Mecz o 7. miejsce: Akademia Siatkówki Zenit Wrocław – UKS Olimp Opole Lubelskie
12.00 Mecz o 5. miejsce: KS Metro Family Warszawa – UMKS MOS Wola Tramwaje Warszawskie
14.00 Pierwszy półfinał: Akademia Talentów Jastrzębski Węgiel – Akademia Siatkówki HAZEL MKS Będzin
16.00 Drugi półfinał: AKS V LO Rzeszów – Energa Trefl Gdańsk
12 kwietnia (niedziela)
10.00 Mecz o 3. miejsce
12.00 Finał MP Młodzików – Olsztyn 2026






































































































