ME U22M: Polska – Izrael 3:0

Fot. CEV

ME U22M: Polska – Izrael 3:0

Kategoria

SiatkówkaReprezentacjeMłodzież

Autor

Angelika Jakimów

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

01 lip 2026

W ostatnim meczu fazy grupowej CEV Mistrzostw Europy U22 Mężczyzn Biało-Czerwoni spotkali się z reprezentacją Izraela.

Nasi siatkarze nie dali dzisiaj rywalom żadnych szans i odnieśli zdecydowane zwycięstwo w trzech setach.

Polska – Izrael 3:0 (25:15, 25:14, 25:15)

Pierwszego dnia europejskiego czempionatu młodzieżowa reprezentacja Polski, prowadzona przez Piotra Grabana, po pięciu setach zaciętej gry pokonała gospodarzy turnieju – Portugalczyków. Dzień później nasi zawodnicy w tie-breaku ulegli Ukrainie. Izraelczycy natomiast mieli na koncie dwa zwycięstwa bez straty seta.

Biało-Czerwoni przystąpili do dzisiejszego decydującego spotkania bardzo zmotywowani (1:0), nasi zawodnicy musieli wygrać ten mecz, jeżeli chcieli wciąż zachować szansę na awans do półfinału turnieju (4:2). W premierowej odsłonie spotkania silną stroną polskiej reprezentacji była dyspozycja w polu zagrywki (6:4), asami serwisowymi w tej partii popisali się: Maksymilian Łysoń, Wojciech Dudzik oraz Wojciech Gajek (9:6). Nasi kadrowicze ofiarnie bronili ciężko wypracowanej przez siebie przewagi (11:7), Izraelczycy natomiast zupełnie nie potrafili się odnaleźć w nowej dla nich sytuacji (14:9), kiedy po dwóch gładko wygranych wcześniej meczach, nagle to oni znaleźli się w potrzebie odrabiania strat (17:10). Podopieczni Piotra Grabana bez zawahania wykorzystali niedyspozycję przeciwników (21:13) i przypieczętowali swoje zwycięstwo skutecznym atakiem Jakuba Kiedosa z prawego skrzydła (25:15). 

W drugim secie obraz gry obu drużyn uległ pewnej zmianie (2:1), wciąż to nasi kadrowicze byli na prowadzeniu (4:2), które w pewnym momencie udało im się zwiększyć do trzech oczek (6:3), jednak znajdujący się na skraju meczowej przepaści Izraelczycy nie zamierzali poddać się bez walki i najpierw nawiązali z Polakami kontakt punktowy (8:7), aż w końcu doprowadzili do remisu (10:10). Nie udało im się jednak zbyt długo go utrzymać – wkrótce w polu serwisowym zameldował się Wojciech Gajek i przy jego zagrywce Biało-Czerwoni ponownie zbudowali kilkupunktową przewagę (15:11). Od tego momentu reprezentacja Izraela niemal przestała istnieć na boisku (19:13) i zaczęła seriami tracić kolejne punkty (23:13). W ostatniej akcji rywale popełnili błąd za linią dziewiątego metra, dając Polakom oczko na wagę zwycięstwa (25:14).

W ostatnim secie dzisiejszego spotkania nasi reprezentanci od pierwszego gwizdka poszli za ciosem (3:1) i choć rywale w początkowym fragmencie gry heroicznie próbowali jeszcze nawiązać walkę (6:5), śladem poprzednich odsłon szybko okazało się, że ich wysiłki idą na marne (9:6). Biało-Czerwoni byli mocno zmotywowani, by zakończyć to starcie w trzech setach (12:7), a świetną dyspozycją popisał się dzisiaj Wojciech Gajek (15:10), który zdobył dla naszego zespołu aż szesnaście oczek (18:11). Również tym razem drużyna narodowa Izraela nie była w stanie przeciwstawić się rozpędzonym Polakom (21:13), którzy finalnie mogli cieszyć się z triumfu po ataku Aleksandra Maciejewskiego ze środka siatki (25:15).

Polska: Bień, Kiedos, Dudzik, Gajek, Grabek, Urbańczyk, Jurczyk (L) oraz: Łysoń, Kowalczyk, Zych, Kubacki (L)

PZPS_pasek_sponsorski_2rz_2026-4.pngDofinansowano ze środków budżetu państwa z części, której dysponentem jest Minister Sportu i Turystyki. 

#TAGI