Mecz towarzyski: Polska – Brazylia

fot. Piotr Sumara, Justyna Matjas

Mecz towarzyski: Polska – Brazylia 4:0

Kategoria

SiatkówkaReprezentacjeSeniorzy

Autor

Anna Daniluk

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

04 wrz 2025

W łódzkiej Atlas Arenie polscy siatkarze pokonali Brazylię, w ostatnim sprawdzianie przed mistrzostwami świata.

Już za kilkanaście dni podopieczni Nikoli Grbicia zagrają pierwszy mecz w czempionacie. Turniej rozgrywany będzie na Filipinach w dniach 12-28 września.

Polska – Brazylia 4:0 (26:24, 25:14, 30:28) oraz 25:21 w dodatkowym secie

Spotkanie z Brazylią w wyjściowej szóstce rozpoczęli: Marcin Komenda, Bartosz Kurek, Wilfredo Leon, Jakub Kochanowski, Tomasz Fornal, Norbert Huber oraz Jakub Popiwczak. Początek pierwszego seta należał do Biało-Czerwonych, którzy wykorzystywali błędy rywali (8:5). Kilka błędnych decyzji po stronie reprezentacji Polski pozwoliło Brazylijczykom zmniejszyć dystans, a autowy atak Wilfredo Leona przyniósł remis w spotkaniu (10:10). Od tego momentu zawiązała się wyrównana walka, z minimalną przewagą zespołu gości. Punkt kontaktowy dała punktowa zagrywka Wilfredo Leona (17:17). Dalej trwała jednak obustronna wymiana ciosów, która doprowadziła do emocjonującej końcówki seta. W ważnym momencie ręce blokujących wybił Bartosz Kurek, po raz kolejny wyrównując wynik tej partii (23:23). W kolejnej akcji Chizoba przełamał jednak polski blok, dając swojemu zespołowi piłkę setową. Przed zakończeniem tej odsłony uchronił Polaków skuteczny atak Tomasza Fornala. Za sprawą imponującego bloku polskiego przyjmującego, wspartego przez Norberta Hubera piłka setowa trafiła na konto Biało-Czerwonych. Po raz trzeci sprawy w swoje ręce wziął Tomasz Fornal i to jego czujne zagranie na siatce zamknęło tę odsłonę. 

Drugi set znacznie lepiej rozpoczęli polscy siatkarze, którzy szybko zbudowali kilkupunktową przewagę (10:4). Dobra gra reprezentacji Polski nie pozwalała Brazylijczykom na odrobienie straty, tym bardziej, że rywale popełniali sporo błędów własnych. Bardzo dobrze wyglądała gra Polaków w ofensywie, która oscylowała w graniach 70-procentowej skuteczności. Cztery „oczka” polskiemu zespołowi przyniósł blok, a trzy punkty w tym elemencie zanotował Norbert Huber. Wyraźna przewaga gospodarzy widoczna była do samego końca, co najlepiej dowodzi końcowy wynik tego seta.  

Ta partia była znacznie bardziej wyrównana, choć cały czas minimalna przewaga była po stronie reprezentacji Polski. Po raz drugi w tym spotkaniu polscy kibice byli świadkami wyrównanej końcówki, w której każda z drużyn miała swoje szanse na zamknięcie seta. Rywale grali skutecznie w bloku, ale popełniali wiele błędów w polu serwisowym, natomiast w biało-czerwonych szeregach brakowało skutecznej kontry. Decydujący punkt zdobył Bartosz Kurek, który nie żałował siły w ataku, wykorzystując brazylijski blok. 

W czwartym dodatkowym secie obie drużyny wprowadziły zmienników, traktując tę partię typowo szkoleniowo. Cały czas jednak polski zespół dominował na boisku i pewni zmierzał po wygraną w tej odsłonie (19:16). Piłkę setową dał punktowy atak Kamila Semeniuka, a „oczko” na wagę zwycięstwa 4:0 przyniósł atak Szymona Jakubiszaka.

Galeria

  • Galeria - zdjęcie 1
  • Galeria - zdjęcie 2
  • Galeria - zdjęcie 3
  • Galeria - zdjęcie 4
  • Galeria - zdjęcie 5
  • Galeria - zdjęcie 6
  • Galeria - zdjęcie 7
  • Galeria - zdjęcie 8
  • Galeria - zdjęcie 9
  • Galeria - zdjęcie 10
  • Galeria - zdjęcie 11
  • Galeria - zdjęcie 12
  • Galeria - zdjęcie 13
  • Galeria - zdjęcie 14
  • Galeria - zdjęcie 15
  • Galeria - zdjęcie 16
  • Galeria - zdjęcie 17
  • Galeria - zdjęcie 18
  • Galeria - zdjęcie 19
  • Galeria - zdjęcie 20
  • Galeria - zdjęcie 21
  • Galeria - zdjęcie 22
  • Galeria - zdjęcie 23
  • Galeria - zdjęcie 24
  • Galeria - zdjęcie 25
  • Galeria - zdjęcie 26
  • Galeria - zdjęcie 27
  • Galeria - zdjęcie 28
  • Galeria - zdjęcie 29
  • Galeria - zdjęcie 30
  • Galeria - zdjęcie 31
  • Galeria - zdjęcie 32
  • Galeria - zdjęcie 33
  • Galeria - zdjęcie 34
  • Galeria - zdjęcie 35
  • Galeria - zdjęcie 36
  • Galeria - zdjęcie 37
  • Galeria - zdjęcie 38
  • Galeria - zdjęcie 39
  • Galeria - zdjęcie 40
  • Galeria - zdjęcie 41
  • Galeria - zdjęcie 42
  • Galeria - zdjęcie 43
  • Galeria - zdjęcie 44
  • Galeria - zdjęcie 45
  • Galeria - zdjęcie 46
  • Galeria - zdjęcie 47
  • Galeria - zdjęcie 48
  • Galeria - zdjęcie 49
  • Galeria - zdjęcie 50
  • Galeria - zdjęcie 51
  • Galeria - zdjęcie 52
  • Galeria - zdjęcie 53
  • Galeria - zdjęcie 54
  • Galeria - zdjęcie 55
  • Galeria - zdjęcie 56
  • Galeria - zdjęcie 57
  • Galeria - zdjęcie 58
  • Galeria - zdjęcie 59
  • Galeria - zdjęcie 60
  • Galeria - zdjęcie 61
  • Galeria - zdjęcie 62
  • Galeria - zdjęcie 63
  • Galeria - zdjęcie 64
  • Galeria - zdjęcie 65
  • Galeria - zdjęcie 66
  • Galeria - zdjęcie 67
  • Galeria - zdjęcie 68
  • Galeria - zdjęcie 69
  • Galeria - zdjęcie 70
  • Galeria - zdjęcie 71
  • Galeria - zdjęcie 72
  • Galeria - zdjęcie 73
  • Galeria - zdjęcie 74
  • Galeria - zdjęcie 75
  • Galeria - zdjęcie 76
  • Galeria - zdjęcie 77
  • Galeria - zdjęcie 78
  • Galeria - zdjęcie 79
  • Galeria - zdjęcie 80
  • Galeria - zdjęcie 81
  • Galeria - zdjęcie 82
  • Galeria - zdjęcie 83
  • Galeria - zdjęcie 84
  • Galeria - zdjęcie 85
  • Galeria - zdjęcie 86
  • Galeria - zdjęcie 87
  • Galeria - zdjęcie 88
  • Galeria - zdjęcie 89
  • Galeria - zdjęcie 90
  • Galeria - zdjęcie 91
  • Galeria - zdjęcie 92
  • Galeria - zdjęcie 93
  • Galeria - zdjęcie 94
  • Galeria - zdjęcie 95
  • Galeria - zdjęcie 96
  • Galeria - zdjęcie 97
  • Galeria - zdjęcie 98
  • Galeria - zdjęcie 99
  • Galeria - zdjęcie 100
  • Galeria - zdjęcie 101
  • Galeria - zdjęcie 102
  • Galeria - zdjęcie 103
  • Galeria - zdjęcie 104
  • Galeria - zdjęcie 105
  • Galeria - zdjęcie 106
  • Galeria - zdjęcie 107
  • Galeria - zdjęcie 108
  • Galeria - zdjęcie 109

#TAGI