Powitanie brązowych medalistów mistrzostw świata

fot. Piotr Sumara, Justyna Matjas

Powitanie brązowych medalistów mistrzostw świata

Kategoria

SiatkówkaReprezentacje

SiatkówkaReprezentacjeSeniorzy

Autor

Anna Daniluk

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

30 wrz 2025

Reprezentacja Polski mężczyzn wylądowała w Warszawie, gdzie powitali ją tłumnie zgromadzeni kibice. Był to jeden z punktów wspólnego świętowania brązowego medalu mistrzostw świata. 

Polskich siatkarzy czeka sporo aktywności. Za nimi konferencja prasowa w hotelu Courtyard by Marriott, a jeszcze dziś odwiedzą salon 4F – sponsora technicznego Polskiego Związku Piłki Siatkowej.

W środę brązowi medaliści mistrzostw świata udadzą się na spotkanie w Ministerstwie Sportu i Turystyki, a także odwiedzą sponsorów reprezentacji: markę Rexonę, Grupę ORLEN i firmę Plus.

Podczas konferencji prasowej jako pierwszy głos zabrał prezes PZPS, Sebastian Świderski.

- Chciałbym ogromnie podziękować naszej brązowej drużynie, która kilka dni temu wywalczyła ten wspaniały medal. Był to trudny sezon, sezon poolimpijski, ale kolejny raz udowodnili, że można na nich liczyć i że z każdego turnieju przywożą krążek. Ten sezon był udany – złoty medal Ligi Narodów, brązowy medal mistrzostw świata – chłopaki wielkie dzięki. Super robota!

Swojego niedosytu nie krył jednak trener Nikola Grbić:

- Jesteśmy zmęczeni i trochę rozczarowani, bo jak każdy mieliśmy duże oczekiwania. Myślę jednak, że powinniśmy mieć powody do świętowania – jesteśmy jedynym zespołem, który w ciągu ostatnich czterech lata wraca z każdego turnieju z medalem. Wiemy, że ten jest „tylko” brązowy – zaczyna być normalne, że wracamy z medalem i przez to nawet brąz przestaje być wystarczający. Musimy pamiętać o wielu sprawach – mieliśmy sporo problemów zdrowotnych, dużo nowych zawodników, zmieniony sztab, wielu debiutantów i jestem pewny, że zdobyte doświadczenie zaprocentuje w przyszłości i dla nich i dla nas. Mam mieszane uczucia, ale wiem jak ciężko było wrócić po przegranym półfinale z Włochami. Teraz wygraliśmy tylko brązowy medal, ale wiem, że za dwa lata mamy jeszcze jedną szansę, żeby wygrać mistrzowski tytuł – tym razem w Polsce, przed naszymi kibicami.

Podczas konferencji głos zabrał również Bartosz Kurek, kapitan reprezentacji Polski, który skierował specjalne słowa do kibiców.

- Po pierwsze dziękujemy bardzo przede wszystkim naszym niezastąpionym kibicom – byliśmy w szoku, jak wielu z nich specjalnie przeleciało pół świata, żeby dopingować nas w tym turnieju. Poza tym, co robimy na boisku, to właśnie oni są największą siłą polskiej siatkówki. Dziękujemy bardzo także  sponsorom i wszystkim, którzy sprawiają, że uprawianie naszej dyscypliny jest możliwe, że walka z tymi najlepszymi jest realna, a nie jest tylko jakimś wymysłem. Na końcu chciałbym osobiście podziękować całej drużynie - to był bardzo trudny sezon kadrowy, ale kończymy go w moich oczach bardzo pozytywnym akcentem. W turnieju, w którym faworyci rozczarowywali, zawodzili, my utrzymaliśmy swój poziom. Wszystkim bardzo ostro krytykującym nasz występ dedykuję ten brązowy medal i mam nadzieję, że w przyszłości to będzie ten najgorszy krążek spośród tych, które ta drużyna powygrywa.

W mistrzostwach świata na Filipinach w składzie reprezentacji Polski znalazło się kilku debiutantów, w tym chociażby dwudziestoletni: Jakub Nowak i Maksymilian Granieczny.

- To jest bardzo, bardzo pozytywna ścieżka naszej wczesnej kariery i cieszymy się z miejsca, do jakiego udało nam się dotrzeć. Jako młody siatkarz dążyłem do tego, żeby grać w reprezentacji narodowej i zdobywać z nią medale, choć na pewno nie powiedziałbym, że wydarzy się to tak szybko. Cieszę się, że w wieku 20 lat mam taką szansę i że w tym roku byłem w stanie przywieźć dwa krążki z wielkich imprez i za to jestem bardzo wdzięczny chłopakom, sztabom i wszystkim osobom, które nas wspomagały 

– przyznał Jakub Nowak, środkowy reprezentacji Polski.

Na koniec jeden z dziennikarzy poprosił o dokończenie zdania: „Ten medal zawsze będzie mi przypominał o tym, że…”

- Mam na kogo liczyć, że zawsze jest ktoś kto mi pomoże i że nie muszę robić wszystkiego sam, bo są osoby, które są w stanie odpowiednio mnie zastąpić. O tym, że warto marzyć i że warto próbować, bo dla mnie osobiście jest to spełnienie marzeń, biorąc pod uwagę tak trudny początek sezonu kadrowego – zakończył Bartosz Kurek. 

fot Piotr Sumara i Justyna Matjas

  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 1
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 2
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 3
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 4
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 5
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 6
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 7
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 8
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 9
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 10
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 11
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 12
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 13
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 14
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 15
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 16
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 17
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 18
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 19
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 20
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 21
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 22
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 23
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 24
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 25
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 26
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 27
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 28
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 29
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 30
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 31
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 32
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 33
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 34
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 35
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 36
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 37
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 38
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 39
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 40
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 41
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 42
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 43
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 44
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 45
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 46
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 47
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 48
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 49
  • fot Piotr Sumara i Justyna Matjas - zdjęcie 50

#TAGI