Siatkarki MKS Copco Imielin kontynuują znakomitą serię w 1. Lidze Kobiet.
W meczu z PMKS Nike Węgrów odniosły piąte zwycięstwo z rzędu, wygrywając przed własną publicznością 3:1 (25:20, 25:20, 23:25, 25:17).
Licznie zgromadzonej publiczności w sobotę 10 stycznia mogła się podobać końcówka pierwszego seta. Patrycja Wróbel najpierw zaatakowała środkiem na 23:20, a następnie weszła do pola zagrywki i zagrała floatującego asa. Przy 24:20 o czas poprosił trener przyjezdnych, ale po przerwie to imielinianki zdobyły kolejny punkt i w konsekwencji seta. Tym razem serwis Wróbel wymusił błąd w przyjęciu i piłka wróciła na stronę gospodyń, a kropkę nad i potężnym atakiem z lewej strony postawiła wybrana MVP meczu Angela Mroczek. Końcówka popisowa!

Sama Mroczek z MKS COPCO Imielin zdobyła 16 punktów i imponowała regularnością. Jej skuteczność w ataku i stabilność były kluczowe dla losów meczu, nie popełniła też błędu w polu serwisowym.

W takim samym stosunku (25:20) zakończyła się kolejna partia, a zawodniczki z Mazowsza postawiły się dopiero w secie trzecim, którego wygrały po zaciętej końcówce 25:23. W kolejnym secie siatkarki PMKS Nike Węgrów ugrały już tylko 17 punktów, a mecz zakończył się wynikiem 3:1 dla gospodyń ze Śląska. Piątą wygraną z rzędu imielinianek i czternastą porażką węgrowianek, które w przekroju całego sezonu zdobyły tylko jeden punkt.

Mecz układał się po naszej myśli, aczkolwiek po ciężkim meczu w Sosnowcu było widać lekkie zmęczenie zawodniczek. Mecz od początku był pod naszą kontrolą. W trakcie meczu zawodniczki, które mniej grały ostatnio, również zameldowały się na parkiecie. Mroczek zasłużenie otrzymała MVP meczu, trzymając przyjęcie i kończąc większość ataków na siatce [każdy set był zakończony atakiem Angeli].
- powiedział po meczu Paweł Wrzeszcz, trener MKS-u.
Choć seria zwycięstw robi wrażenie, w Imielinie nie ma miejsca na rozpamiętywanie kolejnych wygranych. W sztabie podkreślają, że wszyscy są skoncentrowani tylko na kolejnych rywalkach.
Mamy kolejny, piąty mecz wygrany i chcemy kontynuować dobrą passę i grać o kolejne punkty. Liga w tym roku jest bardzo wyrównana i trzeba bardzo uważnie obserwować i grać w każdym meczu. Atmosfera w drużynie przekłada się na wyniki sportowe i tylko trzymać kciuki, aby dobra ścieżka wygranych meczów była kontynuowana.
- mówi Wrzeszcz.

Po sobotnim spotkaniu drużyna MKS COPCO Imielin awansowała na piąte miejsce, a drużyna PMKS Nike Węgrów zajmuje miejsce ostatnie.
MKS Copco Imielin - PMKS Nike Węgrów 3:1 (25:20, 25:20,23:25, 23:17)
MKS Copco Imielin: Aleksandra Bąkiewicz, Patrycja Wróbel, Maja Szymańska, Angela Mroczek, Izabela Filipek, Sandra Łebek, Weronika Zawadzka (L) oraz Paulina Duda (L), Nicole Majzner, Emilia Jagieło, Urszula Bolińska, Paulina Jagła, Zuzanna Gawlik
Trener - Paweł Wrzeszcz
PMKS Nike Węgrów: Maja Mikołajczyk, Karolina Hochołowska, Zofia Jackiewicz, Natalia Borkowska, Natalia Budnik, Wiktoria Bodys, Karolina Woźniak (L) oraz Martyna Bulzacka, Olga Sawińska, Anna Wiadrowska
Trener - Przemysław Skulimowski




