W 21 kolejce 1. Ligi Kobiet aspirujący do zajęcia czwartego miejsca w rundzie zasadniczej KS Piła podejmował ostatni zespół tabeli Nike Węgrów.
Nikt nie spodziewał się w tym meczu sensacyjnego wyniku i tak w istocie było. Pilanki bez większych problemów uporały się z outsiderem tegorocznych rozgrywek, wygrywając w trzech setach.

Zespół Nike zaliczył bodajże najgorszy sezon w swojej długiej historii. Cztery punkty w tabeli i perspektywa nieuchronnego opuszczenia rozgrywek 1. Ligi Kobiet muszą mieć wpływ na grę zawodniczek. Z kolei podopieczne trenera Damiana Zemły po fatalnym, przegranym meczu w poprzedniej kolejce pragnęły zatrzeć przed własną publicznością złe wrażenia z Sosnowca.

Można powiedzieć że to im się udało. Pewne i zdecydowane zwycięstwo pozwala mieć nadzieję, że faza play-off będzie dla KS Piła szczęśliwsza niż dotychczasowy przebieg rozgrywek. Szczęściu należy jednak wyjść naprzeciw. Kibice oczekują dużo większej jakości w grze swoich pupilek, zdecydowania, waleczności. Stać je na wiele więcej a play-offy stwarzają okazję aby to udowodnić.

Enea KS Piła - PMKS NIKE Węgrów 3:0 (25:20, 25:15, 25:10)
Enea KS Piła: Julita Molenda, Wiktoria Pisarska, Natalia Sidor, Kamila Kobus, Emilia Szubert, Oliwia Urban, Magdalena Piekarz (L) oraz Julia Papszun, Katarzyna Góźdź
Trener - Damian Zemło
PMKS Nike Węgrów: Karolina Hochołowska, Weronika Bodys, Maja Mikołajczyk, Elżbieta Podgórni, Natalia Budnik, Natalia Borkowska, Karolina Woźniak (L) oraz Martyna Bulzacka, Olga Sawińska, Zofia Jackiewicz
Trener - Przemysław Skulimowski





