KSG Warszawa zameldował się w półfinale play-off.
W drugim meczu ćwierćfinałowym Warszawianki ponownie nie dały szans zespołowi MKS Copco Imielin, wygrywając na wyjeździe 3:0 i zamykając rywalizację w dwóch spotkaniach.
Po pewnym zwycięstwie u siebie w pierwszym meczu (3:0), siatkarki KSG do Imielina przyjechały z jasnym celem - szybko zakończyć serię i przypieczętować awans. Od pierwszych piłek było widać dużą determinację oraz sportową jakość po stronie gości. Warszawianki znakomicie weszły w spotkanie, dominując w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. Efektem była zdecydowana wygrana w pierwszym secie 25:16.

Druga partia miała bardzo podobny przebieg. KSG kontrolował grę, skutecznie punktował w ataku i nie pozwalał gospodyniom rozwinąć skrzydeł. MKS Copco Imielin próbował nawiązać walkę. W końcówce nawet zdobył cztery punkty z rzędu przy serwisie Nicole Majzner. Przewaga siatkarek ze stolicy była jednak zbyt duża i set ponownie zakończył się wynikiem 25:16 dla przyjezdnych.

Najwięcej emocji przyniosła trzecia odsłona meczu. Tym razem gospodynie postawiły trudniejsze warunki i przez dłuższy czas wynik oscylował wokół remisu. Imielinianki walczyły ambitnie, chcąc przedłużyć swoje nadzieje na pozostanie w rywalizacji. W końcowej fazie seta więcej zimnej krwi zachowały jednak zawodniczki KSG, które przechyliły szalę zwycięstwa na swoją korzyść i wygrały seta 25:20, a cały mecz 3:0.

Najlepszą zawodniczką spotkania wybrano Julię Stancelewską. Atakująca KSG Warszawa była liderką swojego zespołu i odegrała kluczową rolę w ofensywie, wielokrotnie kończąc ważne akcje.

Dla KSG Warszawa było to już czwarte zwycięstwo nad MKS Copco Imielin w tym sezonie – dwa razy Warszawianki triumfowały w rundzie zasadniczej, a kolejne dwa razy w ćwierćfinale play-off. Tym samym zasłużenie meldują się w półfinale rozgrywek, gdzie zmierzą się z KS BAS Kombinat Budowlany Białystok.
Z kolei dla zespołu z Imielina był to ostatni mecz w sezonie. Siódme miejsce w sezonie zasadniczym to wynik gorszy niż w dwóch poprzednich sezonach, gdzie MKS zajmował czwarte miejsce. To jednak nie jest powód do rozczarowania dla trenera śląskiej drużyny Pawła Wrzeszcza:
Przed sezonem były perturbacje w klubie, nasz udział w lidze stanął nawet pod znakiem zapytania. W końcu wystartować się udało. Założyliśmy, że będziemy walczyć o play-offy i spokojne utrzymanie. Skompletowaliśmy skład, który miał nam to umożliwić i tak się stało. Liczyliśmy co prawda na lepszą końcówkę sezonu, ale rywal na którego trafiliśmy, sportowo był od nas dużo lepszy
– skomentował po meczu.

MKC Copco Imielin – KSG Warszawa 0:3 (16:25, 16:25, 20:25)
MKS Copco Imielin: Maja Szymańska, Angela Mroczek, Izabela Filipek, Sandra Łebek, Aleksandra Bąkiewicz, Patrycja Wróbel, Weronika Zawadzka (L) oraz Paulina Jagła, Urszula Bolińska, Nicole Majzner, Paula Duda (L)
Trener - Paweł Wrzeszcz
KSG Warszawa: Aleksandra Jedut, Maria Kaczmarzyk, Julia Stancelewska, Joanna Waszyńska-Bartnik,Jagoda Michałek, Martyna Kaszyńska, Magdalena Saad (L) oraz Martyna Zięba, Wiktoria Wojtyniak
Trener - Piotr Olenderek



