Sosnowiec: mecz towarzyski Polska – Serbia 2:3

fot. Justyna Matjas

Sosnowiec: mecz towarzyski Polska – Serbia 2:3

Kategoria

SiatkówkaReprezentacjeSeniorzy

Autor

MSz

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

20 maj 2026

W rozegranym w Sosnowcu meczu towarzyskim reprezentacja Polski po zaciętym i wyrównanym spotkaniu przegrała z Serbią po tie-breaku. 

Dla siedmiu młodych polskich siatkarzy był to debiut w seniorskiej reprezentacji.

W wyjściowym składzie pierwszego spotkania sezonu 2026 znalazło się trzech debiutantów: Jakub Kiedos, Jakub Majchrzak i libero Bartosz Fijałek. Trener Nikola Grbić w kwadracie rezerwowych miał kolejnych czterech: Maksyma Kędzierskiego, Bartosza Zycha, Michała Grabka i Jakuba Przybyłkowicza, którzy czekali na szansę pierwszego występu w seniorskiej reprezentacji. 

20260520-JMP_8428.jpg

Pierwszy punkt w sezonie zdobył zagrywką po siatce Marcel Bakaj. Serbowie wyszli na dwupunktowe prowadzenie, ale po bloku Bartłomieja Lemańskiego był remis po 5. Polacy grali bez tremy, popisując się efektownymi akcjami w defensywie i ataku. Po dwóch spektakularnych blokach Bartka Lemańskiego było 13:11. Przy wyniku 19:16 na boisko, podczas podwójnej zmiany, wszedł najmłodszy kadrowicz, siedemnastoletni rozgrywający Jakub Przybyłkowicz. Młodzi polscy siatkarze utrzymali koncentrację i wygrali pierwszego seta. 

20260520-JMP_7540.jpg

Po przerwie na boisku pojawiła się ponownie wyjściowa szóstka naszej reprezentacji. Pierwsi na trzypunktowe prowadzenie (8:11), po błędzie w ataku naszych siatkarzy, wyszli Serbowie. Siatkarze trenera Cretu też popełniali błędy, po ich dwóch autowych atakach na tablicy pojawił się wynik po 12. Druga część seta była wyrównana, trener Grbić wprowadzał na boisko zawodników z kwadratu rezerwowych, którzy dzielnie znosili debiutancką tremę. W ostatnich akcjach górę wzięło doświadczenie i zimna krew Serbów, którzy doprowadzili do remisu w setach. 

20260520-JMP_7739.jpg

W trzeciej partii w wyjściowym składzie wyszli: Mateusz Nowak, Bartosz Zych i libero Maksym Kędzierski, który zamknął listę siedmiu debiutantów. Polacy wyszli na prowadzenie 6:3, które w jednym nieudanym ustawieniu, po serii błędów w przyjęciu i ataku,  zamieniło się na stratę 6:9. Serbowie też mieli słabsze momenty, dzięki którym doszło do remisu po 14. Po świetnej kontrze Bartosza Zycha Polacy wyszli na prowadzenie, ale Serbowie szybko skontrowali i zdobyli dwupunktową przewagę. W zaciętej końcówce ostatni punkt asem serwisowym zdobył Velijko Maśulović. 

20260520-JMP_8386.jpg

Czwartego seta Polacy rozpoczęli Dawidem Dulskim na pozycji atakującego, parami: Kiedos, Grabek na przyjęciu i Nowak, Majchrzak na środku. Gra była od początku wyrównana, oba zespoły skutecznie atakowały po przyjęciu zagrywki, a wynik oscylował wokół remisu. Dopiero seria punktów z kontrataków przy zagrywce Dawida Dulskiego dała Polakom prowadzenie 16:12. Serbowie zaczęli popełniać błędy i mimo udanego powrotu w końcówce po ponad 145 minutach gry przegrali czwartego seta. 

Tie-breaka od dwupunktowego prowadzenia rozpoczęli Serbowie. Nasi siatkarze po asie serwisowym Bakaja i udanym bloku wyszli na prowadzenie 3:2. Gra punkt za punkt trwała do stanu po 8. Polacy blokiem zdobyli punkt na 10:8, a po kolejnych akcjach prowadzili 13:10. I tu nastąpił chwilowy kryzys, który pozwolił Serbom na odrobienie strat i w efekcie wygranie piątego seta i meczu.

Polska – Serbia 2:3 (25:23, 22:25, 26:28, 25:22, 14:16)

Polska: Marcel Bakaj, Aliaksei Nasevich, Mikołaj Sawicki, Jakub Kiedos, Jakub Majchrzak, Bartłomiej Lemański, Bartosz Fijałek (L) oraz Jakub Przybyłkowicz, Dawid Dulski, Michał Grabek, Bartosz Zych, Mateusz Nowak, Maksym Kędzierski (L)
trener - Nilkola Grbić

Serbia: Aleksa Batak, Nikola Brborić, Stefan Kokeza, Velijko Maśulović, Vuk Kulpinac, Aleksandar Nedeljković, Stefan Negić (L) oraz Lazar Marinović
trener - Gheorghe Cretu

#TAGI