BPT Futures Karpacz: zagraniczne pary w kwalifikacjach za silne dla Polaków

Fot. Jakub Matyka

BPT Futures Karpacz: zagraniczne pary w kwalifikacjach za silne dla Polaków

Kategoria

Siatkówka plażowaReprezentacje

Siatkówka plażowaReprezentacjeSeniorzy

Autor

Informacja prasowa / AJ

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

18 cze 2026

Bez polskiego sukcesu zakończyły się kwalifikacje do turnieju głównego VW Beach Pro Tour Futures Karpacz 2026. 

W eliminacjach wystąpiły dwa Biało-Czerwone duety, ale żadnemu nie udało się awansować do dalszych rozgrywek.

Pierwszy dzień zmagań w VW Beach Pro Tour Futures Karpacz 2026 za nami. Międzynarodowe rozgrywki siatkówki plażowej przyniosły wiele ciekawych rozstrzygnięć. W sumie rozegrano 12 spotkań, z czego pięć zakończyło się dopiero w tie-breakach. Najbardziej zacięta była druga runda, w niej trzy z czterech starć potrzebowały maksymalnej liczby setów.

Oczy kibiców w Karpaczu skierowane były przede wszystkim na występ polskich par. Pierwsi na boisko wybiegli Samuel Wróbel i Miron Piwowarczyk. Polacy zapewnili dużo emocji: rozegrali wyrównanego pierwszego seta, zakończonego zwycięstwem. Teege / Brendel jednak nie odpuszczali. Obie pary ponownie szły łeb w łeb i tym razem to rywale z Niemiec wyszli zwycięsko z drugiej partii. Para Wróbel / Piwowarczyk czuła wsparcie trybun i w tie-breaku nie pozwoliła rywalom na wiele, wygrywając cały mecz. Mniej udany mecz zaliczyli Piotr Groszek i Jan Krasiński. Ta polska dwójka zmierzyła się z inną niemiecką parą, ale mecz zakończyła szybciej. Stadie / Ludwig byli wyraźnie lepsi od Polaków i wygrali 2:0.

W drugiej rundzie para Wróbel / Piwowarczyk zmierzyła się z Austriakami Sponer / Hohenauer. Polacy znowu zagrali tie-breaka. Tym razem w pierwszym secie bardzo wyraźnie wygrali przeciwnicy, ale Biało-Czerwoni w odpowiednim momencie zdołali w drugim secie odwrócić losy spotkania. W decydującej odsłonie wszystko szło dobrze. W końcówce odgwizdany Polakom błąd przekroczenia linii przy zagrywce zachwiał ich pewnością siebie, a rywale to wykorzystali i ostatecznie to oni cieszyli się z awansu do turnieju głównego.

Czwartkowe kwalifikacje zakończyły się także sukcesem Łotyszy Relins / Jirgensons, Niemców Stadie / Ludwig i Słowaków Petro / Marcok.

Cztery najlepsze duety dołączyły do dwunastu rozstawionych już w głównej drabince z rankingu. Wśród nich są cztery polskie reprezentacje. Wołoszuk / Szczepanik wystąpią jako pierwsi i o 9:45 zagrają z Łotyszami. Kaczmarek / Taudul zmierzą się o 11:20 z Czechami, Witkowski / Dymczyk o 13:00 staną naprzeciwko Szwedów, a Musiał / Warych zagrają z turniejową “jedynką” z Niemiec o 13:50.

Sponsorem głównym turnieju jest Grupa ORLEN.

#TAGI