VW Beach Pro Tour Futures Rzeszów 2026 rozpoczął się od eliminacji do turnieju głównego. Zarówno w stawce kobiet, jak i mężczyzn do piątkowych rozgrywek nie udało się dostać polskim duetom eliminacyjnym.
Sponsorem głównym turnieju jest Grupa ORLEN.
W eliminacjach siatkarek zagrały dwie polskie pary. Duet Szczepanik / Koziorowska od razu zakończył udział w turnieju, natomiast Zuzanna Rapczyńska i Zuzanna Przybyszewska po wygranej na początek w bezpośrednim starciu o awans musiały uznać wyższość reprezentantek Finlandii.
Kwalifikacje siatkarzy dla wszystkich polskich par zakończyły się na pierwszej rundzie.
Niestety, nie udało się. Przegrywamy nasz mecz, ale chciałbym podkreślić, że cała organizacja i plażowa strefa tutaj jest super – mega boiska, mega wydarzenie. Mam nadzieję, że turniej będzie się już odbywać tutaj cyklicznie u nas w Rzeszowie.
– przyznał po przegranej Jakub Magierski.
Szkoda, że pierwszy mecz okazał się tak naprawdę tym ostatnim, ale jeśli chodzi o atmosferę i miejsce w Rzeszowie to "petarda". Lepiej tak naprawdę nie moglibyśmy sobie wymarzyć.
– wtórował mu jego boiskowy partner, Mateusz Pyrak.
Uczestników i organizatorów zaskoczyła dopołudniowa aura pogodowa. Po fali upałów, w Rzeszowie zrobiło się bardzo chłodno i deszczowo. W takich warunkach rozpoczęły się kwalifikacje i dopiero po południu ponownie wyszło słońce.
Z czterdziestu stopni mija dwa dni mamy 18 i deszczową pogodę. Nie spodziewaliśmy się, ale wydaje mi się, że takie warunki są jednak troszkę łatwiejsze, bo łatwiej nam się oddycha.
– dodał Pyrak.
Spośród polskich duetów w czwartek najbliżej wygranej była para Samuel Wróbel i Miron Piwowarczyk. Biało-Czerwoni po przegranym pierwszym secie, zagrali dużo lepiej w kolejnym, ale w tie-breaku nie dali już rady Węgrom.
Para z Węgier okazała się trochę lepsza. W pierwszym secie na pewno była w dużo lepszej dyspozycji. Natomiast w drugim myślę, że pokazaliśmy się z dobrej strony. Zagraliśmy najlepiej, jak potrafiliśmy, doprowadziliśmy do tie-breaka, ale niestety zabrakło kilku akcji, żeby zakończyć to spotkanie zwycięstwem.
– ocenił Samuel Wróbel.
Od piątku w turnieju rywalizować będą zatem cztery polskie pary kobiet i cztery polskie pary mężczyzn, najwyżej plasujące się w rankingu światowym i mające przez to zapewniony udział w głównej drabince rozgrywek.


