W Koszalinie kończy się Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej o Puchar Prezydenta.
Zwyciężczynie turnieju wyłoniło bezpośrednie starcie Polska – Włochy, wygrane w trzech setach przez Italię. O ostatnie miejsce na podium walczyły Francuzki i Ukrainki. Ostatecznie, po zaciętym pięciosetowym boju triumfowała reprezentacja Francji.
Polska – Włochy 0:3 (16:25, 21:25, 20:25)
Mecz Polek z Włoszkami – aktualnymi mistrzyniami olimpijskimi i mistrzyniami świata – był centralnym punktem trzydniowego Memoriału Agaty Mróz-Olszewskiej o Puchar Prezydenta Koszalina. Zanim jednak oficjalnie rozpoczęło się to spotkanie, byliśmy świadkami wzruszającego zakończenia karier Agnieszki Korneluk i Moniki Gałkowskiej – wieloletnich reprezentantek Polski. Obie zawodniczki walnie przyczyniły się do ostatnich triumfów Biało-Czerwonych, w tym brązowych medali Siatkarskiej Ligi Narodów.
Reprezentacja Polski wyszła na mecz z Włoszkami w następującym składzie: Magdalena Stysiak, Julita Piasecka, Julia Orzoł, Katarzyna Wenerska, Maja Koput, Magdalena Jurczyk oraz Aleksandra Szczygłowska. Początek tego starcia nie dawał wyraźnej przewagi żadnej z drużyn, ale druga część tej odsłony w pełni należała do Włoszek które nie popełniały błędów w ataku (13:21). Pewnym punktem Italii była Ekatarina Antropowa. Choć Biało-Czerwone próbowały podłączyć się do gry, to nie udało im się przełamać rywalek.
Druga partia przyniosła zdecydowanie najwięcej emocji. Reprezentacja Polski zanotowała prawdziwy pościg punktowy i w pewnym momencie prowadziła już 21:19. Niestety gra podopiecznych Stefano Lavariniego falowała, co potwierdziła końcówka, w której nasze kadrowiczki zastygły w jednym ustawieniu. Finalnie to przejezdne zwiększyły prowadzenie w spotkaniu.
Trzecia odsłona była tylko formalnością. Reprezentacja Włoch utrzymywała przewagę i nie pozwalała miejscowym nawet zagrozić wynikowi. Świetnie wyglądała gra włoskiego bloku, który w całym spotkaniu przyniósł 11 bezpośrednich „oczek”. Do gry włączyła się też Paola Egonu, odciążając Ekateriną Antropovą. To właśnie ona poprowadziła Italię do zwycięstwa i była najczęściej punktującą w swojej drużynie.


































































































