PlusLiga. Poznaliśmy trzeciego spadkowicza

PlusLiga. Poznaliśmy trzeciego spadkowicza

Kategoria

SiatkówkaRozgrywki krajowe

Autor

KP/plusliga.pl, fot. Tomasz Serwiak

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

20 mar 2025

Spotkanie w Tarnowie ułożyło się w taki sposób, że o wszystkim zdecydował set numer cztery. Ta jedna, jedyna partia przesądziła, że w PlusLidze pozostał Barkom Każany Lwów. W kluczowej odsłonie gospodarze wygrali bardzo wyraźnie. Klub z Nysy opuszcza elitę po pięciu sezonach po powrocie do PlusLigi.

Mecz w Tarnowie miał możliwe najwyższą stawkę ze wszystkich spotkań fazy zasadniczej sezonu 2024/2025. Barkom Każany Lwów musiał zwyciężyć co najmniej 3:1, z kolei PSG Stal Nysa – by pozostać w PlusLidze – musiała wygrać z ekipą ze Lwowa dwa sety. Trudno się zatem dziwić, że stało się dokładnie to, co przewidywał Rune Fasteland, norweski środkowy Barkomu: – To będzie w końcu walka o pozostanie w lidze, więc emocje na pewno będą na najwyższym poziomie. Obie drużyny będą grały pod dużą presją. Uważam, że zespół, który będzie w stanie lepiej opanować nerwy i trzymać się cały czas razem, powinien wygrać to spotkanie.

- Na pewno oba zespoły mocno przeżywały to spotkanie – powiedział mistrz olimpijski i świata Włodzimierz Sadalski. – Lepiej ten stres i nerwy znieśli lwowianie. Barkom Każany zaprezentowały się jako drużyna.

Ukraińska ekipa zwyciężyła w całym spotkaniu 3:1 i zapewniła sobie trzynaste, ostatnie bezpieczne miejsce w PlusLidze. PSG Stal Nysa, po pięciu sezonach od powrotu do elity, nie była w stanie uciec ze strefy spadkowej i opuści szeregi zawodowej ligi. Na MVP meczu wybrano Märta Tammearu.

Czwartkowym meczem w Tarnowie rozpoczęła się trzydziesta, ostatnia kolejka sezonu zasadniczego. Pierwsze miejsce już wcześniej zapewnił sobie JSW Jastrzębski Węgiel. Poza zespołem z Nysy spadają GKS Katowice i Nowak-Mosty MKS Będzin. Na ich miejsce awansuje tylko zwycięzca PLS 1. Ligi.

Barkom Każany Lwów – PSG Stal Nysa 3:1 (25:22, 24:26, 25:21, 25:14)

#TAGI