Finały VNL w Łodzi: dzień 1.

fot. Piotr Sumara, Justyna Matjas

Finały VNL w Łodzi: dzień 1. Polska - Chiny 3:2. Polki w półfinale!

Kategoria

SiatkówkaReprezentacje

SiatkówkaReprezentacjeSeniorki

Autor

Anna Daniluk

Udostępnij

Udostępnij wpis na: TwitterUdostępnij wpis na: FacebookUdostępnij wpis na: LinkedIn

Data publikacji

23 lip 2025

W łódzkiej Atlas Arenie rozpoczął się turniej finałowy Siatkarskiej Ligi Narodów. Partnerem wydarzenia jest Ministerstwo Sportu i Turystyki.

W środę kibice mogli obejrzeć dwa ćwierćfinały: Włochy – USA i Polska – Chiny. 

Bez wątpienia centralnym punktem dnia był mecz polskich siatkarek, który w przypadku wygranej otwierał im drogę do trzeciego medalu VNL. Ciekawie zapowiadało się także spotkanie pomiędzy Amerykankami a Włoszkami, w którym nie brakowało walki. 

Włochy – Stany Zjednoczone 3:0 (25:22, 25:21, 28:26)

Pierwszy set z pewnością zadowolił kibiców. Lepiej rozpoczęły go Amerykanki, jednak w miarę trwania tej partii, Włoszki coraz bardziej łapały swój rytm. Świetną grą w obronie popisywała się Monica De Gennaro, a w ataku błyszczała Paola Egonu. Z zaciętej końcówki obronną ręką wyszła drużyna Italii i to ona objęła prowadzenie. 

Druga odsłona była bardzo wyrównana, ale końcowe akcje tej odsłony należały do Włoszek. Skuteczny blok postawiła Anna Danesi, a po stronie Amerykanek pojawiało się coraz więcej błędów. Ponownie najwięcej punktów na koncie zapisała Paola Egonu, która choć znacznie obniżyła skuteczność w ataku, to dokładała oczka w polu serwisowym (2) i bloku (1).

Amerykanki mogą żałować trzeciej partii, w której objęły wysokie prowadzenie i były o krok od przedłużenia spotkania. Moment kryzysu Italii przerwał czas wzięty przed Julio Velasco, po którym włoskie siatkarki znów wskoczyły na najwyższe obroty, odrobiły stratę, zamknęły mecz w trzech setach i tym samym awansowały do półfinału VNL. Liderka reprezentacji Włoch – Paola Egonu – zakończyła spotkanie z 20 punktami na koncie.  

Polska - Chiny 3:2 (17:25, 25:20, 19:25, 25:19, 15:12)

Reprezentacja Polski rozpoczęła spotkanie w następującym składzie: Aleksandra Gryka, Agnieszka Korneluk, Magdalena Stysiak, Martyna Łukasik, Martyna Czyrniańska, Katarzyna Wenerska oraz Aleksandra Szczygłowska. Pierwsza partia przebiegała pod dyktando Chinek, które grały rewelacyjnie w obronie i skutecznie na kontrach. W grze Biało-Czerwonych sporo było niedokładności i chaosu, które utrudniały konstruowania skutecznych akcji i niepotrzebnie wciągały polski zespół w długie wymiany, typowe dla azjatyckiej siatkówki. W chińskim zespole dobrze funkcjonował też system blok-obrona i to on robił największą różnicę, podobnie jak świetna dyspozycja Wu Mengjie, która w pojedynkę zdobyła 10 „oczek”. Tę odsłonę zakończył autowy serwis Katarzyny Wenerskiej. 

Drugi set otworzyło prowadzenie Chinek i znów, to Biało-Czerwone musiały gonić wynik. Rywalki miały sporo szczęścia, jak choćby wtedy gdy piłka instynktownie obroniona przez Martynę Łukasik, zatańczyła na siatce i wróciła na stronę Polek, czy wtedy gdy autowy blok, trafił w kolano Aleksandrę Grykę, opadającą po ataku z obejścia. Reprezentacji Chin nie można jednak było odmówić bardzo dobrej gry i tego, że ewidentnie odrobiła lekcje z towarzyskiego spotkania w Radomiu. Azjatki fantastycznie ustawiały się w obronie, czytając kierunki ataku naszych kadrowiczek, a dodatkowo potrafiły atakować skutecznie nawet przy negatywnym przyjęciu, co niestety nie sprawdzało się w polskim zespole, który dziś w tym elemencie miał sporo problemów. Ważnym momentem w tej partii był skończony atak Martyny Łukasik, po rozegraniu przez Aleksandrę Szczygłowską oraz czujne zagranie na siatce Aleksandry Gryki (13:14). W kolejne długiej wymianie Martyna Łukasik skończyła sytuacyjną piłkę, dając Biało-Czerwonym remis (14:14). Przełamanie przyniósł z kolei skuteczny blok Martyny Czyrniańskiej, po którym Polki objęły prowadzenie (16:15) i którego nie pozwoliły sobie odebrać aż do końca seta. Kolejny skuteczny atak Martyny Łukasik dał Polkom piłkę setową, a w następnej akcji nasza przyjmująca dokończyła formalności i zamknęła tę partię, tym samym wyrównując stan meczu.   

W przerwie po drugim secie w Atlas Arenie uroczyście powitano Mistrzynie Europy do lat 16, które kilkanaście dni temu w wielkim stylu triumfowały na Starym Kontynencie. Zespół prowadzony przez Macieja Dobrowolskiego odebrał z rąk prezesa PZPS Sebastiana Świderskiego i jego zastępców Andrzeja Lemka i Jacka Sęka gratulacje i upominki Natomiast od firmy 4F - oficjalnego partnera Polskiej Siatkówki - voucher do wykorzystania przez całą drużynę. Wręczył go założyciel i prezesa firmy - Igor Klaja. 

W trzeciej partii Chinki wyszły na prowadzenie, do którego dokładały kolejne punkty (16:8). Stefano Lavarini zdecydował się na zmiany – w miejsce zmęczonej poprzednią odsłoną Martyny Łukasik, wprowadziła Paulinę Damaske, a Aleksandrę Grykę zmieniła Magdalena Jurczyk. Choć gra Polek drgnęła, dystans między obiema drużynami był zbyt duży. Ostatecznie ta odsłona trafiła na konto reprezentacji Chin, która prowadziła już w meczu 2:1. 

W czwartym secie na boisku pozostały Paulina Damaske i Magdalena Jurczyk. Dość szybko w miejsce Katarzyny Wenerskiej, Stefano Lavarini wprowadził Alicję Grabkę. Nowe zestawienie zdawało egzamin i tym razem to Biało-Czerwone wyszły na prowadzenie i dyktowały warunki. Znów oglądaliśmy dobrą grę w bloku, która pojawiła się już w drugiej partii, a przede wszystkim rywalki coraz częściej uderzały poza linie boiska. Rewelacyjnie prezentowała się Paulina Damaske, która razem z Magdaleną Stysiak wzięły na swoje barki grę ofensywną reprezentacji Polski. Gdy Biało-Czerwone sięgnęły po 21 punkt, przytrafił im się przestój, który niebezpiecznie zmniejszył dystans pomiędzy obiema drużynami. W miejsce Magdaleny Stysiak weszła Malwina Smarzek, która wraz z Agnieszką Korneluk postawiła skuteczny blok, przerywając złą serię. Punktowa zagrywka Martyny Czyrniańskiej dała reprezentacji Polski piłkę setową a tę partię zakończyło czujne zagranie Agnieszki Korneluk. 

Pierwszy punkt Polek w tie-breaku to atak Magdaleny Stysiak przez blok Chinek. W kolejnych akcjach kluczowy był blok, dzięki któremu na tablicy wyników widniał remis. Kolejne punkty Magdaleny Stysiak pomogły Biało-Czerwonym wyjść na prowadzenie, które podopieczne Stefano Lavariniego nie dały tak łatwo sobie odebrać. Zepsuta zagrywka Chinek przyniosła naszym kadrowiczkom 10 punkty, wprowadzając tie-break w decydującą fazę. Niestety przewaga znów niebezpiecznie stopniała (10:9) i po raz kolejny przyniosła kibicom wielkie emocje. Pojedynczy blok Pauliny Damaske (13:10), a potem udany atak Magdaleny Stysiak pozwoliły reprezentacji Polski cieszyć się z piłki meczowej. Spotkanie udanym atakiem zakończyła Paulina Damaske, dając tym samym Polkom miejsce w półfinale Siatkarskiej Ligi Narodów. Już w sobotę podopieczne Stefano Lavariniego czeka mecz z Włoszkami.  

Galeria

  • Galeria - zdjęcie 1
  • Galeria - zdjęcie 2
  • Galeria - zdjęcie 3
  • Galeria - zdjęcie 4
  • Galeria - zdjęcie 5
  • Galeria - zdjęcie 6
  • Galeria - zdjęcie 7
  • Galeria - zdjęcie 8
  • Galeria - zdjęcie 9
  • Galeria - zdjęcie 10
  • Galeria - zdjęcie 11
  • Galeria - zdjęcie 12
  • Galeria - zdjęcie 13
  • Galeria - zdjęcie 14
  • Galeria - zdjęcie 15
  • Galeria - zdjęcie 16
  • Galeria - zdjęcie 17
  • Galeria - zdjęcie 18
  • Galeria - zdjęcie 19
  • Galeria - zdjęcie 20
  • Galeria - zdjęcie 21
  • Galeria - zdjęcie 22
  • Galeria - zdjęcie 23
  • Galeria - zdjęcie 24
  • Galeria - zdjęcie 25
  • Galeria - zdjęcie 26
  • Galeria - zdjęcie 27
  • Galeria - zdjęcie 28
  • Galeria - zdjęcie 29
  • Galeria - zdjęcie 30
  • Galeria - zdjęcie 31
  • Galeria - zdjęcie 32
  • Galeria - zdjęcie 33
  • Galeria - zdjęcie 34
  • Galeria - zdjęcie 35
  • Galeria - zdjęcie 36
  • Galeria - zdjęcie 37
  • Galeria - zdjęcie 38
  • Galeria - zdjęcie 39
  • Galeria - zdjęcie 40
  • Galeria - zdjęcie 41
  • Galeria - zdjęcie 42
  • Galeria - zdjęcie 43
  • Galeria - zdjęcie 44
  • Galeria - zdjęcie 45
  • Galeria - zdjęcie 46
  • Galeria - zdjęcie 47
  • Galeria - zdjęcie 48
  • Galeria - zdjęcie 49
  • Galeria - zdjęcie 50
  • Galeria - zdjęcie 51
  • Galeria - zdjęcie 52
  • Galeria - zdjęcie 53
  • Galeria - zdjęcie 54
  • Galeria - zdjęcie 55
  • Galeria - zdjęcie 56
  • Galeria - zdjęcie 57
  • Galeria - zdjęcie 58
  • Galeria - zdjęcie 59
  • Galeria - zdjęcie 60
  • Galeria - zdjęcie 61
  • Galeria - zdjęcie 62
  • Galeria - zdjęcie 63
  • Galeria - zdjęcie 64
  • Galeria - zdjęcie 65
  • Galeria - zdjęcie 66
  • Galeria - zdjęcie 67
  • Galeria - zdjęcie 68
  • Galeria - zdjęcie 69
  • Galeria - zdjęcie 70
  • Galeria - zdjęcie 71
  • Galeria - zdjęcie 72
  • Galeria - zdjęcie 73
  • Galeria - zdjęcie 74
  • Galeria - zdjęcie 75
  • Galeria - zdjęcie 76
  • Galeria - zdjęcie 77
  • Galeria - zdjęcie 78
  • Galeria - zdjęcie 79
  • Galeria - zdjęcie 80
  • Galeria - zdjęcie 81
  • Galeria - zdjęcie 82
  • Galeria - zdjęcie 83
  • Galeria - zdjęcie 84
  • Galeria - zdjęcie 85
  • Galeria - zdjęcie 86
  • Galeria - zdjęcie 87
  • Galeria - zdjęcie 88
  • Galeria - zdjęcie 89
  • Galeria - zdjęcie 90
  • Galeria - zdjęcie 91
  • Galeria - zdjęcie 92
  • Galeria - zdjęcie 93
  • Galeria - zdjęcie 94
  • Galeria - zdjęcie 95
  • Galeria - zdjęcie 96
  • Galeria - zdjęcie 97
  • Galeria - zdjęcie 98
  • Galeria - zdjęcie 99
  • Galeria - zdjęcie 100
  • Galeria - zdjęcie 101
  • Galeria - zdjęcie 102
  • Galeria - zdjęcie 103
  • Galeria - zdjęcie 104
  • Galeria - zdjęcie 105
  • Galeria - zdjęcie 106
  • Galeria - zdjęcie 107
  • Galeria - zdjęcie 108
  • Galeria - zdjęcie 109
  • Galeria - zdjęcie 110
  • Galeria - zdjęcie 111
  • Galeria - zdjęcie 112
  • Galeria - zdjęcie 113
  • Galeria - zdjęcie 114
  • Galeria - zdjęcie 115
  • Galeria - zdjęcie 116
  • Galeria - zdjęcie 117
  • Galeria - zdjęcie 118
  • Galeria - zdjęcie 119
  • Galeria - zdjęcie 120
  • Galeria - zdjęcie 121
  • Galeria - zdjęcie 122
  • Galeria - zdjęcie 123
  • Galeria - zdjęcie 124
  • Galeria - zdjęcie 125
  • Galeria - zdjęcie 126
  • Galeria - zdjęcie 127
  • Galeria - zdjęcie 128
  • Galeria - zdjęcie 129
  • Galeria - zdjęcie 130
  • Galeria - zdjęcie 131
  • Galeria - zdjęcie 132
  • Galeria - zdjęcie 133
  • Galeria - zdjęcie 134
  • Galeria - zdjęcie 135
  • Galeria - zdjęcie 136
  • Galeria - zdjęcie 137
  • Galeria - zdjęcie 138
  • Galeria - zdjęcie 139
  • Galeria - zdjęcie 140
  • Galeria - zdjęcie 141
  • Galeria - zdjęcie 142
  • Galeria - zdjęcie 143
  • Galeria - zdjęcie 144
  • Galeria - zdjęcie 145
  • Galeria - zdjęcie 146
  • Galeria - zdjęcie 147
  • Galeria - zdjęcie 148
  • Galeria - zdjęcie 149
  • Galeria - zdjęcie 150
  • Galeria - zdjęcie 151
  • Galeria - zdjęcie 152
  • Galeria - zdjęcie 153
  • Galeria - zdjęcie 154
  • Galeria - zdjęcie 155
  • Galeria - zdjęcie 156
  • Galeria - zdjęcie 157
  • Galeria - zdjęcie 158
  • Galeria - zdjęcie 159
  • Galeria - zdjęcie 160
  • Galeria - zdjęcie 161

#TAGI